Forum FAQFAQ SzukajSzukaj    RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się i sprawdź wiadomościZaloguj się i sprawdź wiadomości   ZalogujZaloguj 

dziwne odczucia , słabośc drzenie, pomocy....

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Medyczne MediWeb.pl -> Objawy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marina23
Nowy użytkownik


Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 3

PostWysłany: Sro Wrz 08, 2010 3:01 pm    Temat postu: dziwne odczucia , słabośc drzenie, pomocy.... Odpowiedz z cytatem

Witam serdecznie.
Piszę ponieważ sama już nie wiem co mi jest.
Na początku dodam ze mam podwyzszone ASO ok 4lata. Zglosilam sie z wynikiem 400 przy normie 200. Lekarka zeby mi to zbic dala mi antybiotyk na 2 tyg po 2 tyg wynik 800 od tamtej pory ciagly problem z tym. Bylam w szpitalu stwierdzili cysta w prawej zatoce szczenkowej. Kwalifikacja do operacji. Mialam czeste bole gardla cos w rodzaju anginy. Kilka, kilkanascie razy w roku. Za kazdym razem konczylo sie antybiotykiem, ostatnio nawet zastrzykami. Biore tabletki antykoncepcyjne od ok 2lat. Staram sie odżywiac zdrowo, jestem troche nerwowa ale raczej unikam stresu i duzo jest takich rzeczy ze poprostu machne ręką i mówie ze szkoda sie denerwowac. Z podwyzszonym ASO lejarze w polsce ponoć mają jakiś problem. Jakis czas temu mialam zapalenie nerwu w stawie biodrowym czy jakos tak , ale oczywiscie wszystko zostało wyleczone. Po rozmowie z pania reumatolog i po przeczytaniu kilku artukułów na internecie wynikło ze to Aso mogę miec od stawów też, wiec pani reumatolog przepisała mi lek do robienia , którego skład następujący był: Arechini 0,25, Pyralgini 0,5 Codeini phosph. 0,02 Encortoni 0,003. Brałam ten lek przez 1,5tyg codziennie czulam sie ok , pod koniec brania odwiedziała mnie kolezanka na grilu z grypą żołądkową jak sie pozniej okazało zaraziła nas wszystkich. Wiec prawie tydzien mnie męczyla ta grypa pozniej bylo 3 dni ok i wkoncu koszmar!!! to było tuż przed okresem. (Poniżej jest opisana sytuacja)
Ale do rzeczy.
Wszystko zaczeło się dwa miesiące temu. Miałam mieć okres i było mi bardzo słabo (wiem wiem ze organizm osłabiony itd ale mi się to zdarzyło pierwszy raz). Bylo tak slabo , że leżalam na łóżku i myslalam , że zemdleje. Wentylator chodził na full... Zadzwoniłam do lekarki i mówie co mi jest a ona ze przy okresie tak może byc zeby sie położyc i przeczekać. Oprócz owej słabości czułam , że nogi drętwieją mi od kolan w dół. Bardzo się bałam , że umrę ale jakoś tlumaczyłam sobie , słowa lekarki. Akurat skonczyły mi się tabletki antykoncepcyjne więc nie rozpoczynałam nowego opakowania.(na ulotce pisało , żeby w razie jakiś objawów opisanych tam przerwać). Za kilka dni pojawiło się dziwne uczucie jakby przyspieszonego bicia serca - puls nie schodził poniżej 95 uderzen , a siedząc w spoczynku golym okiem można było dostrzec jak mi się bluzka rusza w rytm bicia serca (podnosi i opada oczywiście z przyspieszoną częstotliwością). Do tego miałam ból głowy , uczucie jakbym była nieobecna , coś jakby się trzęsło we mnie w srodku uczucie jakbym miała dostać zaraz jakiś drgawek, nie mogłam nic zrobić gdziekolwiek wyjść bo wystarczylo wstać z łóżka i juz myslalam ze zaraz zemdleje, bylo mi słabo . Udałam się do ginekologa , że może to od tabletek anty? chociaz bralam je juz rok i nic wczesniej sie nie działo. Ginekolog mnie zbadal wykluczyl , że to wina tabletek , zrobil USG i powiedział od strony ginekologicznej jest pani całkowicie zdrowa. Przepisał mi dalej tabletki. (Ale teraz mialam przerwe miesiac i od nastepnego okresu biore znowu.Wlasnie skonczylam opakowanie).Troche mi ulżylo na sercu, ale objawy dalej pozostały. Poszłam więc do lekarki reumatologa , ktora zapisała mi te leki (Arechini itd) i mówie jej co mi jest; a ona ze to napewno nie po jej lekach i ze jej leki tez nie mają wpływu na tabletki anty. I ze pewnie mam nerwice zebym duzo pila i sie nie stresowała. Przepisała mi dodatkową porcje tych tabletek (arechini bo ona wyjezdza na wakacje i jej pozniej nie będzie)tym razem do zazywania co drugi dzien , ale ich juz nie wykupiłam.Dodam , że nie zrobila mi zadnych badan ktore mogly by potwierdzic ze to aso to od stawów. Acha i pani dr przyjmuje prywatnie. Dalej czułam sie fatalnie nic mi nie było lepiej!! Poszłam do lekarza rodzinnego ten stwierdzil ze "nic mi nie jest" , a ja mu mówie ze serce mi tak wali a on ze może jestem zakochana, ale jak chce to da skierowanie na badania. Morfologia , mocz, krzywa cukrowa, magnez potas TSH żelazo wszystko wyszło ok. Wiec przy nastepnej wizycie zapisał mi magnez z potasem <bez> mówi ze może jak podniesiemy to będzie lepiej. I zeby duzo pic. Mówi zebym pojezdziła na rowerze poszła na basen- chętnie bym poszła tylko problem jest taki ze nawet jedzenia sobie sama nie moge zrobic a co dopiero pedałować. Przeglądając strony www stwierdziłam , ze zrobie sobie prywatnie kilkanascie badan , pojde do kardiologa i moze cos wyjdzie. O niczym innym nie pragne tylko zeby cos wyszlo nie tak. Pewnie glupio to brzmi ale mam juz tego dosyc i to ciągłe powtarzanie ze nic mi nie jest. Byłam u kardiologa echo serca, ekg wszystko wyszło ok. Zrobiłam badania co wyszuklalam na internecie : morfologia , D-Dimery, ASO Wapń w surowicy , Bilirubina , ALT AST,Kreatynina , CRP, Żelazo IgM , choresterol Potas sód, mocz, rozmaz manualny krwi obwodowej , TSH, prolaktyna, IgE FT3, FT4 Anty TPO. I co sie okazało? Aso jak zwykle podwyższone, troche krwinki białe (11,70 a max jest 10,00), ALT 37a max jest 31, troszke żelazo (nieznacznie), Anty TPO 82,18 a max jest 34. Konsultowałam to u lekarza , który stwierdził: wyniki bardzo dobre , poza powyzszymi jednak na powyzsze może miec tez wpływ brania tabletek anykoncepcyjnych. Przepisał mi ChelaMag B6 i Kaldyum. Piję tez z Plusza multiwitaminę z minerałami. Jest mi troche lepiej bo nie jest mi az tak ciągle słabo. Natomiast wszystkie objawy utrzymują się nadal lecz może w zmniejszonym nieco stopniu. Np jak bylo mi slabo caly czas i uczucie ze zaraz zemdleje mialam 10razy na dzien to teraz mam 4-5. Pozostale uczucia pozostały . Dzisiaj rano obudziłam się i bardzo drgała mi górna warga. Wziełam Kaldyum na chwile zelżało teraz znowu. Boje się co mi jest. Całe wakacje takie miałam i jest tak do tej pory . Nie moge normalnie funkcjonować. Boje sie ze cos mi sie stanie np zemdleje i nikogo nie będzie przy mnie. Niby czuje sie w miare dobrze a tu na jeden raz nogi miekkie w kolanach , uczucie ze zaraz zemdleje. Albo to z tymi drgawkami. Teraz szkola ja nie wiem jak to będzie boje sie. Nigdzie praktycznie nie chodze sama. Juz nawet jak pojawia sie to uczucie to mowie sobie "no i co z tego, zemdleje to zemdleje" ale i tak mnie to "paralizuje". Na koniec jeszcze raz dodam ze potas , magnez wszystko w normie.Czy może mi ktoś pomoc??



Ps. Jeśli umieściłam to w złym temacie to proszę moderatora o przeniesienie!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marina23
Nowy użytkownik


Dołączył: 08 Wrz 2010
Posty: 3

PostWysłany: Sro Wrz 08, 2010 3:04 pm    Temat postu: re: dziwne odczucia , słabośc drzenie, pomocy.... Odpowiedz z cytatem

dodam jeszcze ze mam 23lata.

Przepraszam , że sie tak rozpisałam. Dziękuję za wszelkie odpowiedzi i za przeczytanie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Medyczne MediWeb.pl -> Objawy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Debug: page generation = 0.15247 seconds, sql queries = 4